Włochy

Pieniądze to niewątpliwie coś bez czego trudno móc sobie wyobrazić podróżowanie - chociaż słychać o tych ludziach, którzy zwiedzają świat bez grosza przy duszy, to jednakże nie jest to zbytnio realne. Choć wcale nie jest powiedziane, iż turystyka jest tylko zarezerwowana dla choć nieco bardziej zamożnych ludzi. Można śmiało powiedzieć, że jeśli w rachubę wchodzi poznawanie choćby Europy, duża kasa nie jest czymś potrzebnym do szczęścia.

Biały, drobny piach, inkrustowany pastelowymi formami muszelek oraz drobnymi kamyczkami. Czuła, chłodna bryza, niosąca słonawą woń wody. Szepczące, ciche fale, delikatnie muskające brzeg, pieniące się żywo, nadchodzące oraz wycofujące się w swym własnym takcie. Mroczne, błękitno zielonkawe wody o słonym posmaku. I złote słońce, wiszące na bezchmurnym, lazurowym niebie - oto pejzaż Bałtyku, narodowego wyraźnie morza. I równocześnie jednego z najpopularniejszych zamiarów wakacyjnych podróży. Może zagraniczne plaże są piękniejsze, dalekie, nowe wody czystsze, pogoda w odległych państwach poprawniejsza, słońce mocniejsze - może, może, może… Morza są wielkie, głębokie oraz słone, i to jedyne miarodajne fakty. Czy Bałtyk zapracuje zatem na ten tytuł? Jest dość płytki, drobny oraz poniekąd słodki. Pomimo tego pozostaje morzem, w dodatku jednym z najbardziej zanieczyszczonych na globie. To druga, ciemniejsza strona rozkwitającej u jego brzegów turystyki, gwałtownie i bez kontroli kształtujących się nadbrzeżnych miast i samego miejsca. Pieniądze to niewątpliwie coś bez czego trudno móc sobie wyobrazić podróżowanie - chociaż słychać o tych ludziach, którzy zwiedzają świat bez grosza przy duszy, to jednakże nie jest to zbytnio realne. Choć wcale nie jest powiedziane, iż turystyka jest tylko zarezerwowana dla choć nieco bardziej zamożnych ludzi. Można śmiało powiedzieć, że jeśli w rachubę wchodzi poznawanie choćby Europy, duża kasa nie jest czymś potrzebnym do szczęścia.

Biały, drobny piach, inkrustowany pastelowymi formami muszelek oraz drobnymi kamyczkami. Czuła, chłodna bryza, niosąca słonawą woń wody. Szepczące, ciche fale, delikatnie muskające brzeg, pieniące się żywo, nadchodzące oraz wycofujące się w swym własnym takcie. Mroczne, błękitno zielonkawe wody o słonym posmaku. I złote słońce, wiszące na bezchmurnym, lazurowym niebie - oto pejzaż Bałtyku, narodowego wyraźnie morza. I równocześnie jednego z najpopularniejszych zamiarów wakacyjnych podróży. Może zagraniczne plaże są piękniejsze, dalekie, nowe wody czystsze, pogoda w odległych państwach poprawniejsza, słońce mocniejsze - może, może, może… Morza są wielkie, głębokie oraz słone, i to jedyne miarodajne fakty. Czy Bałtyk zapracuje zatem na ten tytuł? Jest dość płytki, drobny oraz poniekąd słodki. Pomimo tego pozostaje morzem, w dodatku jednym z najbardziej zanieczyszczonych na globie. To druga, ciemniejsza strona rozkwitającej u jego brzegów turystyki, gwałtownie i bez kontroli kształtujących się nadbrzeżnych miast i samego miejsca.blog internetowy